DREAMLAND I PADANG PADANG


Po obiedzie jedziemy do Padang Padang, mekki surferów, ok 30 minut drogi na wschód od Kuty. Widok z góry na plażę, otoczoną koralowcami i skałami jest niesamowity. Plaża jest jednak mała, a turyści niesamowicie „skompresowani”. Po pokonaniu kilku skał i setki kamorów znajdujemy kawałek miejsca, zdala od tłumu. Morze jest cieplejsze niż powietrze, wieje przyjemny wiatr: uczucie, którego nie jestem w stanie doświadczyć w dusznym i parnym Surabaya. Po kąpieli – orzeźwiający kokos i jedziemy dalej do Dreamland.

Po 20 minutach drogi, pełnej mega stromych górek i kamieni (Freddy ewidentnie lubi wszystko, co niekonwencjonalne), docieramy na wzgórze, nad plażą Dreamland. Widok jest niesamowity. Jedynym wkurzającym elementem jest upiorna muzyka w stylu disco polo rozbrzmiewająca na całej plaży…

Wieczorem idziemy na koncert do Yesovi J W trakcie koncertu słyszę „bardzo proszę moja drogą przyjaciółkę Agatę, żeby nam zaśpiewała”. No i masz ci los…

Komentarze

Popularne posty