BALI, BABY!
27.12.2011
Dzisiaj wyjazd na Bali. 14 godzin w maksymalnie trzęsącym się autobusiku. Minęło dopiero 5 godzin, a ja już mam szczerze dość. Niedobrze mi od tych dziur na ulicach i od pisania na komputerze… Ale co tam, jutro będę na rajskiej wyspie, na której czeka już na mnie Freddy z Couchsurfingu! J


Komentarze
Prześlij komentarz
Może masz jakieś uwagi, komentarze? :)
Chętnie przeczytam Twoją opinię! Pozdrawiam, gusia